Współczesna joga coraz częściej przypomina rynek atrakcji.
Nowe style, nowe sekwencje, nowe wyzwania, nowe bodźce. Każda lekcja ma być inna, zaskakująca, „lepsza” od poprzedniej. W tym natłoku informacji łatwo zgubić to, co w jodze najważniejsze.
A joga – w swojej klasycznej formie – mówi coś zupełnie przeciwnego.
Mówi o abhyāsie.
O sile powtarzania.
O konsekwencji.
O powrocie do tej samej praktyki dzień po dniu.
Jednym z najczystszych przykładów tej filozofii są Powitania Słońca (Surya Namaskar) praktykowane w Rishikesh – kolebce jogi.
Czym jest abhyāsa według jogi klasycznej?
W Jogasutrach Patańdźalego abhyāsa nie oznacza „ćwiczenia od czasu do czasu”.
To systematyczna, długotrwała, nieprzerwana praktyka wykonywana z uważnością i szacunkiem.
„Praktyka staje się ugruntowana, gdy jest wykonywana przez długi czas, bez przerwy i z pełnym zaangażowaniem.”
(Jogasutry I.14)
Abhyāsa nie obiecuje szybkich efektów.
Nie karmi ego.
Nie daje natychmiastowej satysfakcji.
Ale daje coś znacznie cenniejszego:
wewnętrzną stabilność, siłę i zaufanie do procesu.
Iluzja nowości we współczesnej jodze
W dzisiejszej kulturze jogi często słyszymy:
„ta sekwencja musi być inna niż poprzednia”
„uczniowie się znudzą”
„trzeba ciągle czymś zaskakiwać”
Tymczasem z perspektywy jogi klasycznej:
nuda to opór ego,
potrzeba nowości to ucieczka umysłu,
brak powtarzalności to brak zakorzenienia.
Joga nie rozwija się przez zmienność, lecz przez głębię.
Rishikesh – miejsce, gdzie praktyka jest rytuałem
Rishikesh, nazywane światową stolicą jogi, nie zachwyca różnorodnością stylów.
Zachwyca prostotą i powtarzalnością praktyki.
Tam:
praktykuje się o świcie,
wykonuje się te same Powitania Słońca,
często w tej samej kolejności,
z tym samym oddechem i intencją.
Nikt nie pyta:
„co dziś nowego?”
Pytanie brzmi:
„czy dziś pojawisz się na macie?”
Surya Namaskar – więcej niż sekwencja asan
W zachodnim świecie Powitania Słońca bywają traktowane jak:
rozgrzewka,
element fitness,
dynamiczna sekwencja na spalenie kalorii.
W tradycji Rishikesh Surya Namaskar to praktyka duchowa:
modlitwa w ruchu,
medytacja poprzez ciało,
rytuał połączenia z rytmem natury.
Każdy ruch zsynchronizowany jest z oddechem.
Każde powtórzenie pogłębia uważność.
Każdy dzień odsłania coś nowego – nie w sekwencji, lecz w praktykującym.
Siła powtarzania – ta sama praktyka, inne doświadczenie
Powitania Słońca są zawsze takie same.
I właśnie dlatego nigdy nie są takie same.
Jednego dnia:
ciało jest lekkie i elastyczne,
innego:zmęczone i sztywne.
Jednego dnia:
umysł jest obecny,
innego:rozbiegany i pełen myśli.
Surya Namaskar uczy:
nie zmieniaj praktyki – obserwuj siebie.
To czysta esencja abhyāsy.
Abhyāsa jako droga do wewnętrznej siły
Konsekwentna praktyka:
reguluje układ nerwowy,
buduje poczucie bezpieczeństwa w ciele,
uczy cierpliwości i łagodności wobec siebie.
Dla wielu kobiet to właśnie w powtarzalnej praktyce:
odbudowuje się zaufanie do ciała,
pojawia się wewnętrzna stabilność,
rodzi się prawdziwa siła – nie ta fizyczna, lecz wewnętrzna.
Czego uczy nas Rishikesh dzisiaj?
Rishikesh przypomina, że:
joga nie musi być spektakularna,
praktyka nie musi być atrakcyjna wizualnie,
postęp nie zawsze jest widoczny na zewnątrz.
Joga działa wtedy, gdy:
wracasz,
nawet gdy Ci się nie chce,
nawet gdy jest „zwyczajnie”.
Powrót do esencji jogi
W świecie nadmiaru bodźców abhyāsa staje się aktem odwagi.
Powrót do Powitań Słońca w ich klasycznej formie to:
powrót do ciała,
powrót do oddechu,
powrót do siebie.
Bo prawdziwa transformacja nie rodzi się z ciągłych zmian.
Rodzi się z wiernego powtarzania tego, co istotne.


